Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Miejsca wstydu »
Pankracego, Renaty, Ryszarda , 3 kwietnia 2025

Przy Drzymały miejsc wstydu jest więcej

2025-03-24, Miejsca wstydu

Piszemy o kolejnych zaniedbanych miejscach pokazujących, jak wiele przed Miastem jest do zrobienia. Tym razem ulica Drzymały i kilka problemów skumulowanych w jednym miejscu.

medium_news_header_43101.jpg
Fot. Maja Szanter

A zaczynają się one jeszcze przy Jagiełły, konkretnie kamienicą z numerem 13. Odnowiona kilka lat temu, pomazana sprejem, na którą żal patrzeć. Kamienica w całości jest własnością gminy, stąd pytamy w Administracji Domów Mieszkalnych 4 oraz Zakładzie Gospodarki Mieszkaniowej, czy można liczyć na naprawienie szkód poczynionych przez wandali. Na najbardziej zdewastowanej ścianie bocznej nie zostaną wykonane żadne prace, ponieważ na sąsiadującej z kamienicą działce ma powstać budynek mieszkalny wielorodzinny, który napisy zasłoni. Natomiast od frontu graffiti zostanie zamalowane ze środków uzyskanych z ubezpieczenia - zapewnia Robert Jankowski, zastępca dyrektora ZGM ds. techniczno-eksploatacyjnych. 

 

 

Tuż za kamienicą przy Jagiełły 13 mamy Schody Donikąd. Te na razie zostawmy, choć patrząc realnie na sprawy, zmian tu się nie spodziewajmy. 30 milionów złotych warto zainwestować choćby w dalszą część ulicy, a za resztę wyremontować kilkadziesiąt kamienic śródmieścia, poprawiając miastu estetykę, a ich mieszkańcom warunki i komfort życia.

Odcinek niewielki, zaniedbań sporo

Zacznijmy od Drzymały. Jest tu obiekt, stanowiący jednocześnie wejście do parku Siemiradzkiego. Dalej - obiekt dawnej piwiarni. W swoich interpelacjach pyta o nie radny Jerzy Synowiec: ,,Dwie szpetoty. Czy Miasto podejmie kroki, aby taki stan zlikwidować? Wszak prawo budowlane umożliwia nakazanie rozbiórki obiektów grożących zawaleniem i ,,ucywilizowanie” obiektów szpecących miasto."

Idąc dalej trafiamy na Przedszkole Miejskie nr 6 oraz znajdujące się naprzeciw ogrodzenie przy 30 Stycznia. Wygląd przedszkola wyjęty z lżejszego horroru, natomiast płot świadczący o niedbalstwie gospodarza. ,,Proszę o przywrócenie przedszkolu estetycznego wyglądu oraz przymuszeniu właściciela ogrodzenia do jego wyburzenia lub poczynienia działań w zakresie jego estetyki” – interweniuje radny.

I na koniec szlaku szpetot przy Drzymały, ujętych w interpelacjach, ,,wisienka” na tym nieapetycznym torcie - dramatycznie już wyglądający budynek Miejskiego Centrum Kultury, który choćby z racji profilu swojej działalności powinien wyglądać wzorcowo. Po drugiej stronie ulicy – zaniedbane podwórko. ,,Oba szpecą ulicę i miasto w stopniu oczywistym. Co dalej z tymi obiektami?” – pyta radny.

Remonty może będą, a może nie

A magistrat po kolei odpowiada. Informuje, że remont obiektu stanowiącego wejście do parku Siemiradzkiego będzie możliwy ,,po zabezpieczeniu środków finansowych na ten cel w budżecie Miasta”. I na tym kończy się odpowiedź zastępcy prezydenta Jacka Szymankiewicza. Czyli nadal nie wiadomo, czy w ogóle coś się w tym miejscu kiedyś zmieni. Tu wróćmy do 30 milionów, które Miasto chce wydać na sentymenty donikąd...

Jeżeli chodzi o nieruchomość przy Drzymały 34 po piwiarni, została ona sprzedana w 2019 roku. Niszczeje nieużywana od prawie 15 lat. Dobra wiadomość jest taka, że inwestor szykuje się do budowy w tym miejscu bloku mieszkalno-usługowego z parkingiem. Projekt zagospodarowania działki został przygotowany wspólnie z miejskim konserwatorem zabytków, który w październiku 2024 roku wydał decyzję zezwalającą na prowadzenie robót budowlanych.

Budynek Przedszkola Miejskiego nr 6, jak wyjaśnia J. Szymankiewicz, wpisany jest do Gminnej Ewidencji Zabytków na terenie Nowego Miasta. Prowadzenie jakichkolwiek prac budowlanych w takim przypadku wymaga decyzji Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. ,,Zakres prac remontowych jest znacznie szerszy niż estetyzacja i winien obejmować m.in. gruntowną renowację ścian zewnętrznych. To wymaga zabezpieczenia znacznych środków budżetowych i pozyskania środków zewnętrznych w ramach programów skierowanych dla tego typu obiektów. Dopiero wtedy będzie możliwa jego odpowiednia renowacja, zgodna z wymogami konserwatorskimi” - pisze J. Szymankiewicz.

Kolejna niewiadoma – czy i ewentualnie kiedy? Mówimy o bezpieczeństwie dzieci i miejscu, które także wyglądem powinno zachęcać maluchy do przebywania tu. Przypomnijmy w tym miejscu o 30 milionach i priorytetach Miasta.

W odniesieniu do ogrodzenia posesji naprzeciw przedszkola, wchodzącej już w 30 Stycznia, urząd informuje, że działka należy do Miasta, zarządza nią ZGM, a służy ona do ,,obsługi budynków przy ulicy Drzymały 19-19A. Naprawa ogrodzenia winna być wykonana przy okazji robót związanych z remontem elewacji szczytowych sąsiednich budynków mieszkalnych”.

Winna być, ale czy będzie i kiedy – tego z pisma J. Szymankiewicza już się nie dowiadujemy.

Aby przekazać radnemu Synowcowi i mieszkańcom odpowiedź na pytanie dotyczące Miejskiego Centrum Kultury, magistrat potrzebował dwóch pism i trzech tygodni. W drugim piśmie czytamy, że ,,aktualnie trwają prace w celu zmiany siedziby Miejskiego Centrum Kultury i przeniesienia jej do nowej lokalizacji. Decyzja dotycząca przyszłego zagospodarowania budynków aktualnej siedziby MCK nie została jeszcze podjęta”.

Natomiast w przypadku podwórka naprzeciw MCK okazuje się, że należy ono do Miasta, zarządza nim ADM 4. Znajduje się tu 12 garaży, w tym osiem prywatnych, co utrudnia gospodarowanie tym terenem. ,,Miasto nabywa na wnioski właścicieli nieruchomości zabudowane garażami sukcesywnie, w miarę posiadanych środków finansowych, co w przyszłości pozwoli na uporządkowanie tego terenu. Garaże blaszane na gruncie Miasta zostały już usunięte, jednakże pozostałe obiekty nadal ograniczają sposób zagospodarowania, jak również sprzedaży tej nieruchomości.” Kolejne już – nie wiadomo czy i kiedy.

Dla znajdujących się na działce pojemników na śmieci ZGM planuje wykonanie altanki, aby pojemniki te ukryć.

Na wyróżnienie zasługuje ostatnie zdanie odpowiedzi, zawarte w jednym z omawianych wyżej pism: ,,Biorąc pod uwagę fakt, że dobry wizerunek Miasta Gorzowa Wlkp. jest naszym wspólnym dobrem, dziękuję za zainteresowanie i troskę o bezpieczeństwo oraz wygląd naszego Miasta” - kończy zastępca prezydenta miasta. Do końca nie wiadomo, jakiego, gdyż w odpowiedziach figuruje często ,,Gorzów Wlkp.” A takiego oficjalnie w Polsce nie ma...

Jest natomiast konkretne miasto z licznymi problemami i pilnymi potrzebami w zakresie remontów, bezpieczeństwa obiektów i przyzwoitego wyglądu na miarę miasta wojewódzkiego. A – jak widać po sporej części odpowiedzi płynących z Sikorskiego 4 – to równanie ze zbyt wieloma już niewiadomymi, by liczyć na jego sprawne rozwiązanie. 

Tekst i zdjęcia: Maja Szanter

 

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x