2013-04-11, Kronika policyjna
Dwóch mężczyzn spod Gorzowa usłyszało zarzuty za kradzież drewna z lasu. Dzięki szybkiemu działaniu leśniczego oraz pracy gorzowskich policjantów sprawcy zostali zatrzymani kilka godzin po zdarzeniu. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło wczoraj (10 kwietnia 2013 roku) wieczorem. O zdarzeniu gorzowska policja została powiadomiona przez leśniczego. Ten, stwierdzając brak drewna początkowo sam zainicjował sytuacje związana z wyjaśnieniem jego zniknięcia. Po sprawdzeniu, że żaden z jego kolegów nie wypisywał asygnaty wiadomym już było, że mamy do czynienia z nielegalnym wejściem w posiadanie drewna.
Dzięki jego pracy możliwe było również wytypowanie posesji, na której to drewno zostało złożone. Na tym etapie w wyjaśnienie sprawy włączyli się gorzowscy policjanci. Jak ustalili, dwaj mężczyźni, którzy odpowiedzialni byli za tą sytuację, już zdążyło sprzedać wcześniej skradzione drewno. Jego wartość oszacowano na ponad 500 zł. Dalsze czynności prowadzone przez policjantów z II Komisariatu Policji doprowadziły do udowodnienia im winy, a tym samym przedstawienia wspomnianym mężczyznom w wieku 29 i 26 lat zarzutów związanych z kradzieżą drewna. Ci przyznali się do tego czynu.
Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
podkom. Marcin Maludy
Gorzowscy policjanci dotarli do kierowcy, który prawie potrącił pieszego na przejściu. Nagraniem zajęli się funkcjonariusze, kiedy te trafiło do sieci.